budownictwo

Wykorzystanie istniejących rezerw – nawadnianie gruntu 0

Wbrew pozorom istnieje wiele sposobów na to aby podnieść temperaturę dolnego źródła. Przede wszystkim za pomocą nawadniania. A tu szczególnie na przydomowych działkach jest dużo możliwości. Można nad kolektorem założyć staw albo przynajmniej „oczko” wodne. Można odprowadzać wodę deszczową z rynien w ten sposób, aby przenikała ona do gruntu tam właśnie gdzie znajduje się kolektor. Ponadto w przypadku zakładania ekologicznego szamba wszystko można zlokalizować i wykonać tak, aby kolektor ziemny mógł z niego odebrać część ciepła. Jeśli załatwiona zostanie sprawa podniesienia temperatury źródła, to należy skupić uwagę na oporach przepływu w instalacji. Nie warto tu zajmować się obwodem grzewczym, gdyż w praktyce i tak niewiele się tam da zmienić. Rzecz dotyczy obwodu tak zwanego dolnego źródła, czyli kolektora gruntowego. Bardzo często rury zbiorcze łączące pompę ciepła z rozdzielaczem kolektora ziemnego mają zbyt małą średnicę. Oczywiście, wszelkie zmiany w układzie kolektora są bardzo trudne w realizacji, w końcu wszystko jest zakopane w ziemi na pewnej głębokości. Dlatego tę zmianę powinno się podjąć tylko wtedy, gdy rzeczywiście popełniono karygodne błędy podczas układania pierwotnej instalacji.

Miej oczy szeroko otwarte – zakup używanego domu 0

Pamiętaj, że ocena stanu technicznego wymaga spostrzegaw­czości i przede wszystkim dużego doświadczenia. Sprytu sprze­dających też nie da się przecenić. Przed wystawieniem budynku do oględzin potrafią sami lub przy pomocy fachowców umie­jętnie zamaskować wady domu, tak jak niektórzy sprzedawcy samochodów przed zaprezentowaniem ich na giełdzie. Jeśli nie odkryjesz tych usterek przed sfinalizowaniem transakcji, być może konieczność ich późniejszego usunięcia spowoduje znacz­ne podwyższenie kosztów inwestycji. Możesz też mieć problem z dochodzeniem zwrotu tych kosztów lub odszkodowania, na­wet jeśli uda ci się udowodnić, że zostały one celowo ukryte. Postępowania sądowe potrafią trwać latami. Koniecznie też sprawdź, czy na budowę wydane zostało po­zwolenie i czy dom został zgłoszony do odbioru, a właściciel uzyskał zgodę na jego użytkowanie? Czy nie jest to samowola budowlana? Zdarza się, że dotychczasowi właściciele domów mieszkalnych użytkują je latami bez odbioru i pozwolenia na użytkowanie. Po kupnie takiego domu nie unikniesz kłopotów związanych z „wyprostowaniem” stanu prawnego nieruchomo­ści.

Sprawdź grunt aby nie utonąć 0

Dawniej, gdy na terenach podmiejskich nie było tłoku, pod budowę domu wybierano działki najkorzystniej położone i były to zwykle miejsca suche. Jednak teraz, gdy te­reny podmiejskie stają się miastem, a działki osiągają wysokie ceny, pod zabudowę idą w równej mierze suche pola, jak i wil­gotne łąki. Tymczasem kryterium jakości gruntu powinno być jednym z najistotniejszych, decydujących o cenie danej parceli. Trzeba pamiętać, że poziom wody gruntowej ma istotny wpływ na możliwość zabudowy. Tam gdzie jest sucho, a poziom wody gruntowej znajduje się głęboko pod powierzchnią ziemi, można budować bez ograniczeń.   Gdy poziom wody gruntowej jest wy­soki, budowa piwnicy staje pod znakiem zapytania. Skuteczna izolacja przeciwwodna piwnicy znajdującej się poniżej poziomu wód gruntowych, jest na tyle droga, że w praktyce rezygnuje się z podpiwniczenia domu. Ulokowanie kotłowni węglowej i koniecznego składu opału na parterze domu jednorodzinnego jest bardzo kłopotliwe. Wtedy budowa podpiwniczenia może mieć uzasadnienie.